Czasem niewiele potrzeba, by na czyjejś twarzy pojawił się uśmiech. 
Nasza kochana Pani Daniela w nowej fryzurze, stworzonej przez jedną z naszych wspaniałych wolontariuszek – Zosi
. To nie tylko zmiana wyglądu, ale przede wszystkim chwila troski, ciepła i poczucia, że jest się ważnym.
Uśmiech Pani Danieli mówi wszystko. 
A Wam jak podoba się ta metamorfoza? Koniecznie dajcie znać w komentarzach i zostawcie kilka ciepłych słów dla Pani Danieli oraz naszej niezastąpionej wolontariuszki. 
